
niedziela, 10 stycznia 2016
piątek, 8 stycznia 2016
Recenzja różowego balsamu do ust i przepis na nowy - czerwony balsam do ust.
Witam, :)
tym razem jest recenzja mojego poprzedniego błyszczyku - przepis tutaj, zrobiłam go dość dawno, bo w maju zeszłego roku, a zużyłam gdzieś pod koniec roku, co daje mi dobre 8 miesięcy używania, a to tylko 10 ml błyszczyku. Zapraszam najpierw do recenzji, a potem do przepisu.
Skład.
Pomadka Power Shine od Oriflame, chyba odcień Glistening Rose, wielofunkcyjny krem z nagietka o zapachu grejpfrutowym, rafinowane masło shea.
Wygląd produktu.
Błyszczyk ma jasnoróżową, troszkę brzoskwiniową barwę, widać w nim trochę błyszczące drobinki. Zapach grejpfrutowy.
Jak używałam.
Błyszczyk używałam standardowo do ust, na ustach czuć było nawilżenie i natłuszczenie. Kolor na ustach to bladoróżowy, błyszczący, prawie jak mleczny, delikatny, nie rzuca się w oczy pomimo błyszczących drobinek. Całkiem fajny, wydajny o działaniu pielęgnującym.

A teraz porównanie błyszczyka poprzedniego (po lewej) i tego który używam obecnie (po prawej). Widać tu różnicę koloru, nowy błyszczyk jest zdecydowanie ciemniejszy, to taka ładna, trochę zgaszona niewyzywająca czerwień dążąca do brązu, widać też o wiele więcej błyszczących drobinek, konsystencja podobna, żelowa. Objętościowo też się od siebie różnią, bo różowy błyszczyk miał objętość 10 ml, a czerwony błyszczyk ma objętość około 15 ml, co szacuję na około 12 miesięcy używania.
Składniki.
- pojemniczek plastikowy o pojemności 20 ml,
- dobrze by było mieć małą szklaną zlewkę do podgrzewania mieszaniny w kąpieli wodnej, z racji tego, że jej nie posiadam byłam zmuszona do używania tylko plastikowego pojemnika,
- metalowy patyczek ze spłaszczonym haczykiem,
- miseczka,
- gorąca woda,
- błyszczyk w pojemniku z aplikatorem - gąbeczką, który dostałam od znajomej, w kolorze różu, takiej jasnej śliwki, z małymi błyszczącymi drobinkami, marki nie pamiętam,
- krem wielofunkcyjny z płatków róży o zapachu limetki kwaśnej,
- dwie próbki pomadki Power Shine z Oriflame, niestety nie było na nich nazwy, jedna w kolorze bardzo podobnym do wyżej wymienionego błyszczyku, a druga czerwona.
Przepis.
1. Zagotowujemy wodę w czajniku.
2. Gorącą wodę wlewamy do miseczki, takiej w której zmieści się błyszczyk.
3. Odkręcamy błyszczyk i za pomocą nożyczek zdejmujemy plastikową osłonkę która zapobiega nabieraniu zbyt dużej ilości błyszczyka na aplikator, zakręcamy błyszczyk.
4. Błyszczyk wkładamy do miseczki z gorącą wodą na parę minut, czekamy aż błyszczyk zrobi się rzadszy.
5. Płynny błyszczyk wlewamy do plastikowego pojemniczka (lub do szklanej zlewki, jeśli ktoś taką posiada), zakręcamy i wkładamy z powrotem do miski z wodą, czekamy aż reszta błyszczyku ze ścianek spłynie w stronę nakrętki.
6. Resztę błyszczyku wlewamy do plastikowego pojemniczka, można sobie w tym pomóc metalowym patyczkiem.
7. Dodajemy kolejno dwie próbki pomadek, za pomocą metalowego patyczka staramy się jak najdokładniej wyskrobać pomadkę. Pojemniczek plastikowy z tym wszystkim umieszczamy w miseczce z ciepłą wodą i mieszamy patyczkiem, aż się wszystko ładnie rozpuści i wymiesza. Trzeba uważać, by woda nie dostała się do środka.
8. Teraz jest czas na dodanie porcjami wielofunkcyjnego kremu z płatków róży i dalsze mieszanie w miseczce z wodą. Dodajemy go tyle, ile uważamy za stosowne, i aby błyszczyk nie wylał nam się z opakowania podczas mieszania.
9. Gdy wszystko jest w miarę dobrze połączone, wyjmujemy pojemnik, zamykamy go i odstawiamy do zastygnięcia. Gotowe.
Przykładowe pytania i odpowiedzi.
Dlaczego potrzebna jest kąpiel wodna?
- Kąpiel wodna potrzebna jest do upłynnienia błyszczyku, który jest zbyt gęsty, by samoczynnie wypłynąć z opakowania, oraz do tego aby przyspieszyć i usprawnić proces mieszania.
Do czego potrzebne było dodanie dwóch próbek pomadek?
- Chciałam uzyskać jak najbardziej błyszczący produkt, z wieloma błyszczącymi drobinami i podkręcić nieco kolor gotowego kosmetyku, który przybrał bardziej czerwoną barwę.
Po co został dodany krem wielofunkcyjny z płatków róży o zapachu limetki kwaśnej?
- Krem dodałam po to, aby błyszczyk miał lepsze działanie nawilżające, natłuszczające i ochronne dla ust. Poza tym ma lepszy zapach i smak.
tym razem jest recenzja mojego poprzedniego błyszczyku - przepis tutaj, zrobiłam go dość dawno, bo w maju zeszłego roku, a zużyłam gdzieś pod koniec roku, co daje mi dobre 8 miesięcy używania, a to tylko 10 ml błyszczyku. Zapraszam najpierw do recenzji, a potem do przepisu.

Pomadka Power Shine od Oriflame, chyba odcień Glistening Rose, wielofunkcyjny krem z nagietka o zapachu grejpfrutowym, rafinowane masło shea.

Błyszczyk ma jasnoróżową, troszkę brzoskwiniową barwę, widać w nim trochę błyszczące drobinki. Zapach grejpfrutowy.

Błyszczyk używałam standardowo do ust, na ustach czuć było nawilżenie i natłuszczenie. Kolor na ustach to bladoróżowy, błyszczący, prawie jak mleczny, delikatny, nie rzuca się w oczy pomimo błyszczących drobinek. Całkiem fajny, wydajny o działaniu pielęgnującym.



- pojemniczek plastikowy o pojemności 20 ml,
- dobrze by było mieć małą szklaną zlewkę do podgrzewania mieszaniny w kąpieli wodnej, z racji tego, że jej nie posiadam byłam zmuszona do używania tylko plastikowego pojemnika,
- metalowy patyczek ze spłaszczonym haczykiem,
- miseczka,
- gorąca woda,
- błyszczyk w pojemniku z aplikatorem - gąbeczką, który dostałam od znajomej, w kolorze różu, takiej jasnej śliwki, z małymi błyszczącymi drobinkami, marki nie pamiętam,
- krem wielofunkcyjny z płatków róży o zapachu limetki kwaśnej,
- dwie próbki pomadki Power Shine z Oriflame, niestety nie było na nich nazwy, jedna w kolorze bardzo podobnym do wyżej wymienionego błyszczyku, a druga czerwona.

1. Zagotowujemy wodę w czajniku.
2. Gorącą wodę wlewamy do miseczki, takiej w której zmieści się błyszczyk.
3. Odkręcamy błyszczyk i za pomocą nożyczek zdejmujemy plastikową osłonkę która zapobiega nabieraniu zbyt dużej ilości błyszczyka na aplikator, zakręcamy błyszczyk.
4. Błyszczyk wkładamy do miseczki z gorącą wodą na parę minut, czekamy aż błyszczyk zrobi się rzadszy.
5. Płynny błyszczyk wlewamy do plastikowego pojemniczka (lub do szklanej zlewki, jeśli ktoś taką posiada), zakręcamy i wkładamy z powrotem do miski z wodą, czekamy aż reszta błyszczyku ze ścianek spłynie w stronę nakrętki.
6. Resztę błyszczyku wlewamy do plastikowego pojemniczka, można sobie w tym pomóc metalowym patyczkiem.
7. Dodajemy kolejno dwie próbki pomadek, za pomocą metalowego patyczka staramy się jak najdokładniej wyskrobać pomadkę. Pojemniczek plastikowy z tym wszystkim umieszczamy w miseczce z ciepłą wodą i mieszamy patyczkiem, aż się wszystko ładnie rozpuści i wymiesza. Trzeba uważać, by woda nie dostała się do środka.
8. Teraz jest czas na dodanie porcjami wielofunkcyjnego kremu z płatków róży i dalsze mieszanie w miseczce z wodą. Dodajemy go tyle, ile uważamy za stosowne, i aby błyszczyk nie wylał nam się z opakowania podczas mieszania.
9. Gdy wszystko jest w miarę dobrze połączone, wyjmujemy pojemnik, zamykamy go i odstawiamy do zastygnięcia. Gotowe.
Przykładowe pytania i odpowiedzi.
Dlaczego potrzebna jest kąpiel wodna?
- Kąpiel wodna potrzebna jest do upłynnienia błyszczyku, który jest zbyt gęsty, by samoczynnie wypłynąć z opakowania, oraz do tego aby przyspieszyć i usprawnić proces mieszania.
Do czego potrzebne było dodanie dwóch próbek pomadek?
- Chciałam uzyskać jak najbardziej błyszczący produkt, z wieloma błyszczącymi drobinami i podkręcić nieco kolor gotowego kosmetyku, który przybrał bardziej czerwoną barwę.
Po co został dodany krem wielofunkcyjny z płatków róży o zapachu limetki kwaśnej?
- Krem dodałam po to, aby błyszczyk miał lepsze działanie nawilżające, natłuszczające i ochronne dla ust. Poza tym ma lepszy zapach i smak.
środa, 6 stycznia 2016
Nowości ze sklepu Prema.
Witam, :)
dzisiaj mam artykuł o pewnej rzeczy, nawiązującej do dzisiejszego święta Trzech Króli, czyli o kadzidle. Tym prawdziwym używanym najczęściej w kościołach oczywiście, a nie o tych sztucznych na takich patykach. Zapraszam do czytania i oglądania.
Kadzidło jak wiadomo służy do kadzenia, najczęściej w kościołach, jednak jest też używane do kadzenia w domu, np. to kadzidło, co dostajemy w kościele z kredą, niekiedy trafi się też i kawałek węgielka. Do kadzenia potrzebujemy oczywiście wybrane kadzidło, węgielek, zapałki lub zapalniczkę i glinianą kadzielniczkę, najlepiej z podstawką korkową. Mi najlepiej i najprecyzyjniej nakłada się kadzidło na węgielek za pomocą niepotrzebnej pęsety. Kadzenie działa jak taka dezynfekcja powietrza, warto kadzić zwłaszcza gdy jest sezon zachorowań na grypę i jak jest się chorym. To również jest zdrowsza alternatywa dla sklepowych świec i odświeżaczy powietrza o sztucznym zapachu.
Istnieje kilka rodzajów kadzidła, między innymi: opis ze strony sklepu www.prema.sklep.pl.

1. i 2. Próbki kadzidła greckiego o zapachu cyprysu i sosny.
Moim zdaniem były trudne w kadzeniu, jak kładłam taką granulkę na węgielek, było trochę dymu i szybko się topiło kadzidło, a węgielek gasł i żarzył się mało lub wcale.
3. Kadzidło Jan Paweł II pakiecik.
To mała porcja kadzidła z węgielkiem i instrukcją, w sam raz na wypróbowanie danego rodzaju kadzidła, które jest bardzo wydajne. Taka mała porcja starczyła mi na kilka tygodni kadzenia co kilka dni. Bryłki kadzidlane mają kolor czerwony i żółty. Zapach był typowo kadzidlano - żywiczny, lekki, wyraźnie można było wyczuć olibanum.
4. Kadzidło Pontyfikat pakiecik.
To mała porcja kadzidła z węgielkiem i instrukcją, w sam raz na wypróbowanie danego rodzaju kadzidła, które jest bardzo wydajne. Bryłki kadzidlane są w kolorze czarnym i złotym. Zapach jest inny od poprzedniego kadzidła, jest bardziej intensywny, słodki orientalny zapach.
5. Rolka węgielków trybularzowych 10 sztuk.


6. Zestaw prezentowy komplet świąteczny tradycyjna polska Wigilia.
W skład zestawu wchodzi: opis tradycji związanych z polską wigilią, cztery opłatki wigilijne, sianko na stół, składana szopka, tekst trzech popularnych kolęd, ozdoba choinkowa. Uzupełnieniem zestawu są dwie sztuki kadzidła na święto Trzech Króli (z kredą i węgielkiem) i ceramiczna mini kadzielniczka z korkową podkładką.

7. Zestaw prezentowy kadzideł naturalnych.
W skład zestawu wchodzi sześć rodzajów kadzideł naturalnych: mirra, olibanum, copal, bursztyn bałtycki, kadzidło ziołowe i drzewo sandałowe. W komplecie znajduje się również rolka węgielków 33 mm do kadzideł i ceramiczna mini kadzielniczka z podkładką korkową. Do zestawu dołączony jest opis i instrukcja użycia. Całość starannie i elegancko zapakowana w ekologiczne pudełko o wymiarach 165 mm x 155 mm x 40 mm.
dzisiaj mam artykuł o pewnej rzeczy, nawiązującej do dzisiejszego święta Trzech Króli, czyli o kadzidle. Tym prawdziwym używanym najczęściej w kościołach oczywiście, a nie o tych sztucznych na takich patykach. Zapraszam do czytania i oglądania.
Kadzidło jak wiadomo służy do kadzenia, najczęściej w kościołach, jednak jest też używane do kadzenia w domu, np. to kadzidło, co dostajemy w kościele z kredą, niekiedy trafi się też i kawałek węgielka. Do kadzenia potrzebujemy oczywiście wybrane kadzidło, węgielek, zapałki lub zapalniczkę i glinianą kadzielniczkę, najlepiej z podstawką korkową. Mi najlepiej i najprecyzyjniej nakłada się kadzidło na węgielek za pomocą niepotrzebnej pęsety. Kadzenie działa jak taka dezynfekcja powietrza, warto kadzić zwłaszcza gdy jest sezon zachorowań na grypę i jak jest się chorym. To również jest zdrowsza alternatywa dla sklepowych świec i odświeżaczy powietrza o sztucznym zapachu.
Istnieje kilka rodzajów kadzidła, między innymi: opis ze strony sklepu www.prema.sklep.pl.
- mirra - naturalna żywica egzotyczna znana od tysięcy lat. Powszechnie używana w celach zapachowych, leczniczych i balsamicznych. Krzew „Commiphora myrrha”, z którego żywica pochodzi to niska, ciernista roślina rosnąca na kamienistym podłożu głównie we wschodniej Afryce (Etiopia, Somalia, Kenia i inne). Nazwa „Mirra” pochodzi z języka arabskiego, gdzie słowo „murr” oznacza gorzki. W czasach współczesnych żywica nadal pozyskiwana jest w tradycyjny sposób, jak od tysięcy lat. Poprzez nacinanie pnia krzewu doprowadza się do wycieku żywicy, która tężeje szybko przy kontakcie z powietrzem. Powstają w ten sposób ciemnobrązowe, bursztynowe granulki o wielkości do 5 mm.
- olibanum - popularna nazwa naturalnej żywicy pozyskiwanej z drzew egzotycznych. Otrzymuje się ją głównie z drzewa „Boswellia carteri”, zwanego również „kadzidłowcem”. Żywica ta znana i ceniona jest od wieków. Używano jej na przestrzeni lat do medytacji, podczas ceremonii religijnych i w medycynie. Podarowanie Olibanum drugiej osobie wyrażało szacunek i uznanie.
- bursztyn bałtycki - znana i ceniona od wieków skamieniała żywica naturalna z drzew iglastych. Jej główne złoża znajdują się w południowej części morza bałtyckiego i północnego. Występuje na głębokości od kilku do ponad stu metrów. Dzięki swojej niskiej masie, podczas chłodniejszych dni (kiedy woda ma większą gęstość), powoli unosi się do góry i jest wyrzucana na brzeg.
- kadzidła wysokogatunkowe - to nie tylko Olibanum. Jako dodatki stosuje się niezwykle cenione i trudno dostępne żywice Styrax, Damara, Copal, Benzoine. Ich unikalne połączenia z olejkami zapachowymi, korą i kwiatami tworzą niepowtarzalne, zapadające w pamięć nuty zapachowe. W naszej ofercie znaleźć można jedenaście unikalnych mieszanek aromatycznych. Każda z nich charakteryzuje się niezwykle wysoką wydajnością. Kadzidło w formie granulek o wielkości od 1 do 6mm. Dzięki swojej gramaturze szybko uwalnia właściwy zapach, ale jednocześnie nie wypala się zbyt szybko. Dlatego nawet niewielka ilość kadzidła nasypanego na węgielek długo i równomiernie uwalnia zapach.
- kadzidło ziołowe - zawiera najlepsze, doskonale wysuszone i starannie wyselekcjonowane składniki. Jego klasyczny, powszechnie uznany aromat podkreśla nastrój każdej uroczystości i modlitwy. Długo uwalnia tradycyjny, przyjemny zapach.


Moim zdaniem były trudne w kadzeniu, jak kładłam taką granulkę na węgielek, było trochę dymu i szybko się topiło kadzidło, a węgielek gasł i żarzył się mało lub wcale.

To mała porcja kadzidła z węgielkiem i instrukcją, w sam raz na wypróbowanie danego rodzaju kadzidła, które jest bardzo wydajne. Taka mała porcja starczyła mi na kilka tygodni kadzenia co kilka dni. Bryłki kadzidlane mają kolor czerwony i żółty. Zapach był typowo kadzidlano - żywiczny, lekki, wyraźnie można było wyczuć olibanum.

To mała porcja kadzidła z węgielkiem i instrukcją, w sam raz na wypróbowanie danego rodzaju kadzidła, które jest bardzo wydajne. Bryłki kadzidlane są w kolorze czarnym i złotym. Zapach jest inny od poprzedniego kadzidła, jest bardziej intensywny, słodki orientalny zapach.



6. Zestaw prezentowy komplet świąteczny tradycyjna polska Wigilia.
W skład zestawu wchodzi: opis tradycji związanych z polską wigilią, cztery opłatki wigilijne, sianko na stół, składana szopka, tekst trzech popularnych kolęd, ozdoba choinkowa. Uzupełnieniem zestawu są dwie sztuki kadzidła na święto Trzech Króli (z kredą i węgielkiem) i ceramiczna mini kadzielniczka z korkową podkładką.


W skład zestawu wchodzi sześć rodzajów kadzideł naturalnych: mirra, olibanum, copal, bursztyn bałtycki, kadzidło ziołowe i drzewo sandałowe. W komplecie znajduje się również rolka węgielków 33 mm do kadzideł i ceramiczna mini kadzielniczka z podkładką korkową. Do zestawu dołączony jest opis i instrukcja użycia. Całość starannie i elegancko zapakowana w ekologiczne pudełko o wymiarach 165 mm x 155 mm x 40 mm.
wtorek, 5 stycznia 2016
Nowości ze sklepu e-Fiore.
Witam, :)
dziś pokażę, co zamówiłam dla siebie i mojej Mamy w listopadzie w sklepie e-FIORE.
1. Olejek Arganowy Bio Eliksir młodości Nierafinowany 10 ml.
Na serum dla Mamy.
2. 16 Składników Organiczny Krem do twarzy na Dzień 50+ 50 ml.
Dla Mamy.
3. 17 Składników Organiczny Krem do twarzy na Noc 50+ 50 ml.
Dla Mamy.
4. Gratis! Masło Shea Nierafinowane Bio 20 g (prezent).
Zrobiłam z niego balsam do ust i ciała.
5. Olejek Jojoba Bio, odbudowuje sebum skóry 50 ml.
Do twarzy.
6. Masło olej Babassu, zmiękcza i nawadnia 100 g.
Do twarzy.
7. Naturalny Skwalan z oliwy z oliwek, koncentrat na zmarszczki 10 ml.
Do serum dla Mamy.
8. Olej Palmowy masło dla zmęczonej skóry 50 g.
9. Gratis! Masło Kokosowo-orzechowe naturalne 30 g.
dziś pokażę, co zamówiłam dla siebie i mojej Mamy w listopadzie w sklepie e-FIORE.
Na serum dla Mamy.
2. 16 Składników Organiczny Krem do twarzy na Dzień 50+ 50 ml.
Dla Mamy.
Dla Mamy.
Zrobiłam z niego balsam do ust i ciała.
Do twarzy.
Do twarzy.
Do serum dla Mamy.
niedziela, 3 stycznia 2016
piątek, 1 stycznia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)




